Obłoki srebrzyste NLC 20/21 czerwca 2017 na filmie 4K

obłoki srebrzyste

Wyczekiwanie na pierwsze obłoki srebrzyste w roku 2017.

Każdego wieczoru począwszy od końca maja przyglądam się niebu podczas zmierzchu, czy nie pojawiają się na jego północnej stronie niebiesko-białe-srebrne niteczki, czyli polarne chmury mezosferyczne zwane obłokami srebrzystymi lub srebrzakami, po angielsku noctilucent clouds, w skrócie NLC. Zawieszone około 75-100km nad Ziemią widoczne są podczas tzw, białych nocy, kiedy to Słońce w nocy znajdujące się płytko pod linią horyzontu rozproszonym światłem pięknie je podświetla, a one świecą niesamowicie po tej stronie nieba zachwycając przypadkowych lub świadomych obserwatorów. Można je zaobserwować nie tylko po stronie północnej, gdyż np. w półzmroku po zmierzchu widać je często z dużym odchyleniem w kierunku zachodnim a w półzmroku przed świtem z odchyleniem wschodnim nieba. Widoczne z reguły dość nisko nad horyzontem, ale potrafią rozpalić niebo odbitym światłem słonecznym bardzo wysoko, przez co doskonale je widać nawet w centrum miast.

Pierwsze udane polowanie w roku 2017.

Pierwsze zaobserwowane, jeszcze niezbyt spektakularne, ale cieszące oko obłoki zaobserwowałem w nocy z 19/20 czerwca 2017 z mostu św. Rocha nad Wartą w Poznaniu. Zdjęcie wykonałem obiektywem Canon nFD 80-200 f4 L (rok produkcji około 1980) podłączonego do pełnoklatkowego bezlusterkowca Sony (rok produkcji 2014). Zastosowałem ogniskową 100mm (w przeliczeniu na mały obrazek), ISO-200, przysłonę maksymalnie otwartą czyli f4, a czas 13 sekund. Mogłem jednak podnieść ISO i skrócić czas, gdyż obłoki potrafią na takiej ogniskowej za bardzo przemieścić się na finalnym  zdjęciu. Poniżej wspomniana fotografia.

Obłoki srebrzyste, 20 VI 2017 (00:11).

Opublikowany przez Piorunująco na 19 czerwca 2017

 

Drugie podejście i wspaniałe NLC 20/21 czerwca 2017.

Apetyt jednak rósł coraz bardziej, gdyż tak na poważnie obłoki fotografuję od roku 2014 (obserwowałem oczywiście i wcześniej) i zdarzyło się wiele razy widzieć i fotografować znacznie okazalsze. Żeby pogodzić pracę i pasję nie mogę przecież każdej nocy spędzać na polowaniach, chociaż serce podpowiada mi zawsze inaczej.
Kolejna noc była niesamowita. Niebo pozbawione tradycyjnych chmur dawało bardzo dobre warunki do jego obserwacji pod kątem możliwych obłoków. Zmęczony jednak polowaniem z poprzedniej nocy nie za bardzo nastawiało mnie do długiego polowania. Po zachodzie Słońca we wtorek 20 czerwca ukradkiem wyglądałem nieba po stronie północno-zachodniej, jego horyzontu. Na razie spokój.

Wyglądam przez okno około 22:30… hmmm. czyżby? Nie, raczej nie.
Godzina 22:45… są!!! O 23:00 byłem spakowany, podjechałem nad Wartę w Poznaniu i od 23:30 padło pierwsze zdjęcie, na którym były jeszcze wyraźniejsze niż z obserwacji gołym okiem, o czym zawsze warto pamiętać. Wynika to z prostej przyczyny, aparat po prostu lepiej radzi sobie z doświetleniem kadru niż nasze oko. Jednak zjawisko jest widoczne bardzo dobrze, tym bardziej zachęcam Was do obserwacji nieba w tym okresie krótkich nocy i obserwacji obłoków srebrzystych.

Zdjęcia tym razem wykonałem obiektywem o ogniskowej 55mm (w przeliczeniu na pełną klatkę) na ustawach ISO-320; f/4.0; 8 sekund naświetlania w trybie seryjnym celem złożenia ich później do filmu poklatkowego (timelapse). Pomimo zmęczenia wykonywałem je aż do godziny 02:30, raz zmieniając kadr z uwagi na zmianę miejsca, gdzie srebrzaki były najlepiej widoczne na niebie. Łącznie wyszło 1250 fotografii, a przez ten czas obłoki srebrzyste ani na chwilę nie zniknęły(!) z nieba, a przed świtem przepięknie rozpaliły niebo. Jedynie podczas okresu, gdy Słońce było najniżej linii horyzontu, były widoczne trochę słabiej. Tym razem miejscem, z którego fotografowałem był most Królowej Jadwigi w Poznaniu z widokiem na mój ulubiony most św. Rocha i katedrę oraz nadwarciańskie tereny z nową Wartostradą włącznie.
Poniżej jedna z fotografii.

Obłoki srebrzyste 21 VI 2017 (02:01).

Opublikowany przez Piorunująco na 20 czerwca 2017

 

Końcowym etapem było złożenie filmu poklatkowego ze zdjęć.  Dostępne rozdzielczości na filmie poklatkowym w wersji na YouTube: HD (720p), FHD (1080p) oraz UHD (4K)

Sami oceńcie, czy to, o czym wyżej napisałem o obłokach, jest warte oglądania na żywo. Jeśli nie mieliście nigdy takiej możliwości, usiądźcie wygodnie i obejrzyjcie 1,5 minutowy film, będący skróceniem mojej 3-godzinnej obserwacji.
Jeśli macie jakieś uwagi, którymi chcielibyście się ze mną podzielić, chętnie poczytam.

Obłoki srebrzyste, z ang. noctilucent clouds, NLC
20/21 VI 2017, 23:30-02:30 CEST (21:30-00:30 UTC)
obserwowane w Poznaniu nad Wartą

 

Obłoki srebrzyste + burza 5/6 lipca 2016

Najpierw przez Poznań przeszedł liniowy układ burzowy.

Wieczorem 5 lipca 2016 polowałem na burzę w centrum miasta nad Jeziorem Maltańskim. Udało się zarejestrować wiele wyładowań atmosferycznych na filmie i zdjęciach. Oddalające się chmury burzowe były wspaniałe widoczne gdyż za nimi zrobiło się bezchmurne niebo. Kiedyś ukończę film z tego dnia i podzielę się nim z Wami.

Świecące obłoki srebrzyste.

Po oddaleniu się burzy w kierunku wschodnim, aby jeszcze lepiej móc oglądać zjawisko, podjąłem decyzję, żeby podjechać na wyżej położoną część Poznania – Morasko, która znajduje się na północnych peryferiach miasta. Wtedy moją uwagę zwróciło jasne niebo.

Gdy już byłem na miejscu zwróciłem uwagę na bardzo jasne niebo od strony północnej nieba. Były to oczywiście obłoki srebrzyste, na które poluję od kilku lat. Gdy zobaczyłem ciemną chmurę przed nimi nie miałem wątpliwości, że jest to dość rozbudowana, ale samotna komórka burzowa, która co jakiś czas generowała wyładowania.Podjąłem dość oczywistą decyzję, że oddalający się w kierunku wschodnim układ burzowy zostawię w spokoju, a zajmę się fotografowaniem tej samotnie wędrującej burzy na tle niezwykłego nieba.

Chmura burzowa widoczna na filmie przechodzi przez Choszczno, Kalisz Pomorski i Wałcz w oddaleniu około 110-130 km w linii prostej na północ od Poznania.
Skąd w ogóle wiedziałem, że dokładnie tam jest burza? To dość proste, jeśli nie wiecie, to już tłumaczę. Należy w danej chwili zajrzeć do dwóch-trzech podstawowych obrazów:
– obrazu z detektorów burzowych sieci Blitzortung, gdzie w czasie rzeczywistym naniesione są wyładowania doziemne
– obrazu z odbiciowości radarowej opadów pochodzący z radarów meteorologicznych (polecam stronę MISI Pogodynka – znajdziecie w Google, gdzie naniesione są te dane w dobrej rozdzielczości), co daje nam dobrą i rzetelną informację o mówiąc w skrócie intensywności opadu atmosferycznego
– obrazu satelitarnego – jeśli mamy do czynienia z nocą, to pozostaje jedynie taki obraz uzyskany w podczerwieni. Znajdziecie to na stronie sat24.com/Eumetsat.

Absolutnie fenomenalnym widokiem okazało się dodatnie wyładowanie doziemne (CG+) z wierzchołka chmury burzowej.

Ta izolowana burza stała się niesamowitym uzupełnieniem najpiękniejszych obłoków srebrzystych, które zaobserwowałem póki co w roku 2016, chociaż sezon na obłoki jeszcze się nie zakończył. Zachęcam Was do obserwacji tych niesamowitych polarnych chmur zawieszonych wysoko w mezosferze. Przy odpowiednio schowanym Słońcu pod linią horyzontu świecą niekiedy bardzo mocno.

Obłoki srebrzyste, z ang. noctilucent clouds, NLC
5/6 VII 2016, 23:10-00:15 CET (21:10-22:15 UTC)
obserwowane z Poznania (Morasko).

Zobaczcie sami, jakim pięknym i niepowtarzalnym widokiem mogłem się zachwycać:)

Poniżej film poklatkowy utworzony z około 400 fotografii.