O mnie tu i tam

Nazywam się Leszek Bartczak, chociaż dla wielu z Was „ukrywam się” pod nazwą Piorunująco.
Obserwowanie (nie)zwykłych zjawisk zachodzących na niebie jest moją pasją.
Fotografowanie i filmowanie zjawisk meteorologicznych, astronomicznych umożliwia w sposób namacalny pokazać ich piękno, gdyż często możemy o wielu tych zjawiskach gdzieś przeczytać, usłyszeć, ale prawdziwy ich obraz na fotografii / na filmie zdecydowanie bardziej przybliża nas do nich. Taki jest też mój cel, gdyż staram się w ten sposób zachęcić Was do własnych obserwacji nieba, a nawet prób ich uwieczniania.

Skąd w ogóle wziął się pomysł na nazwę Piorunująco mojej strony? Otóż, jak to zwykle w życiu bywa, zrodził się zupełnie przypadkowo, chociaż był mocno związany z tematyką moich zainteresowań. Tak po prostu nazwałem swój pierwszy album ze zdjęciami błyskawic, które zarejestrowałem w roku 2009, a następnie zamieściłem je na prywatnym profilu fejsbukowym, będąc od roku w posiadaniu swojego pierwszego niezbyt zaawansowanego aparatu kompaktowego. Kompaktu, na którym zacząłem stopniowo uczyć się tajników fotografii. Zacząłem zaprzyjaźniać się z nim jako kompletny nowicjusz, z zerową wiedzą fotograficzną, bez żadnego doświadczenia w tej dziedzinie. A skoro już chciałem zapisać te wszystkie chwile zaobserwowane na niebie, musiałem nauczyć się wszystkiego od podstaw, czym jest wartość przysłony, światłoczułość, ogniskowa, ostrość manualna, czas naświetlania, tryby półautomatyczne i inne cechy wykonywanego zdjęcia oraz cała guzikologia dostępna w aparacie oraz jego menu. Pomyślałem sobie, ufff, ile tego wszystkiego jest(!), nie nauczę się tego, nie zrozumiem, o co w tym chodzi, do czego służy i jak to przełożyć na realne warunki, które moje oczy widzą, a zupełnie nie wiem, jak to przeistoczyć na obraz uzyskany jednym kliknięciem w spust migawki. Próbowałem więc sprawdzoną metodą prób i błędów, szukałem porad w internecie, nawiązywałem kontakty z osobami równie zapalonymi jak ja i w ten o to sposób pewnego dnia złapałem swój pierwszy piorun (bez dźwięku, czyli błyskawicę). Bynajmniej nie złapałem go w żaden słoik, chociaż aparat go przypominał. Złapałem w cyfrowym obrazie, wow (pomyślałem wówczas). Nawet nie wiecie, jaką radość wyzwoliła we mnie pierwsza zarejestrowana błyskawica na zdjęciu. Czułem się jak niesamowity farciarz, który „złapał” rzecz niemożliwą. Cóż, jak się później okazało, uwiecznienie błyskawic samo w sobie to nie wszystko, to tylko mała lub duża, ale tylko składowa całego obszaru, który znajdzie się później na fotografii, czyli kadru.

Tak, jak wspomniałem, Piorunująco to był tytuł zdjęciowego albumu. Minęło prawie pięć lat i w roku 2013 zdecydowałem się na założenie strony o takiej nazwie Piorunująco na Facebooku, w momencie, gdy ktoś z moich znajomych zwrócił się do mnie nie po imieniu, a po nowej ksywie… Olśniło mnie, że to całkiem zwięzła i oddająca to, co kocham – nazwa strony. Tak zaczęła się ta fantastyczna przygoda, która trwa nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Przygoda, dzięki której mój spacer do pracy i z pracy, czy gdziekolwiek indziej i przy jakiejkolwiek innej okazji kończy się tym, że patrzę zawsze w stronę nieba, a aparat jest moim stałym towarzyszem…

Skoro mowa o fotografii, którą cały czas poznaję, uczę się jej, odkrywam na nowo, nie sposób wspomnieć o filmach. Na tym polu również nie miałem wcześniej żadnego doświadczenia, ale jak się czegoś pragnie i dąży uparcie, można odkryć w sobie mniejsze lub większe talenty. 

Współpraca z mediami od początku istnienia Piorunująco jest motorem napędowym dla realizowanej przeze mnie pasji. Osoby, których mogłaby zainteresować moja działalność, często dzięki mediom mają możliwość poznania tego, czym zajmuję się w wolnej, ale niejednokrotnie bardzo absorbującej chwili. Mam nadzieję, że metody fotograficzne i audiowizualne, w których staram się przekazać czytelnikom i widzom wszelkie zjawiska na niebie, jest dla nich zarówno atrakcyjny oraz, że posiada walory informacyjne i edukacyjne.

Charakter promocji miasta Poznania i Wielkopolski. W Poznaniu urodziłem się, dorastałem, uczyłem się i pracuję. Poznań jest moim ukochanym miastem, którego nie zamienię na żadne inne, chociaż znam wiele polskich miast i miasteczek, które są zapewne chlubą lokalnych społeczności. Nie wszystko, co aktualnie w mieście się dzieje, jest dla mnie powodem do satysfakcji. Nie zamierzam być jednak marudzącym krytykiem wszystkiego i uważam, że należy pokazywać swoją małą ojczyznę w sposób najlepszy jak to tylko jest możliwe i odkrywać ją cały czas na nowo. Zestawienie szczególnych części miasta z przepięknymi chmurami, z błyskawicami, z zachodami i wschodami Słońca i Księżyca, gwiazdami, a nawet z zorzą polarną może sprawić, że Poznań, jak i każde inne miasto czy wieś w Polsce, stają się najpiękniejszymi miejscami na Ziemi. Okej, trochę górnolotne są moje rozmyślania na ten temat, ale wierzcie mi, że po części to prawda i co najlepsze, to nic nie kosztuje. Nie odkryłem jeszcze wszystkich zakamarków Poznania, ale co roku staram się poznawać nowe, a te ulubione dzielnice, które miałem już okazję sfotografować w towarzystwie ciekawych zjawisk, mogliście już poznać na filmach poklatkowych (timelapse) na autorskim kanale Piorunująco na YouTube. Być może zauważyliście, że staram się pokazywać również inne miejsca wokół Poznania i w Wielkopolsce. Nie wykluczam, że w przyszłości odwiedzać będę również dalsze zakątki Polski, np. w celu pogoni za burzami, sugerując się jednocześnie aktualną sytuacją pogodową oraz prognozą pogody pochodzącą z modeli numerycznych.

Poniżej zamieszczam linki do niektórych artykułów ułożonych chronologicznie według dat.
Przy tej okazji zapraszam wszystkie media do kontaktu ze mną w celu nawiązania stałej lub okazjonalnej współpracy.

2017-03-13 TVN24
Cytadela jak Śródziemie, słońce jak Oko Saurona. Tak się budzi wiosna w Poznaniu.
 
 
 

radiozet

2016-07-05 Radio ZET
Niesamowity film łowcy burz.
 

tvn meteo

2016-07-05 TVN Meteo
Obłoki srebrzyste i burza na jednym filmie.

epoznan2016-07-05 Epoznan.pl
Poznań: z Moraska zrobił zdjęcie burzy… nad Bałtykiem!

tvn meteo

2016-06-06 TVN Meteo
Nad poznańskim osiedlem zatańczyła zorza polarna.

Wyborcza Poznań

2016-04-10 Wyborcza Poznań
Piorunująco. Wielkie nieba! Piękne zachody słońca, burze, chmury i zorze.

gazeta

2016-03-07 Gazeta.pl
Zorza polarna widoczna z Poznania. Widok jak z dalekiej północy.

epoznan2015-12-20 Epoznan.pl
Zorza polarna widoczna z Poznania.

Eska Info Poznań2015-12-20 Eska Info Poznań
Zorza polarna nad Poznaniem. Zobacz niezwykły timelapse.

tvn meteo2015-11-18 TVN Meteo
Listopadowa burza w Poznaniu.

epoznan2015-11-18 Epoznan.pl
Zobacz listopadową burzę na filmie.

2015-epoznan11-18 Epoznan.pl
Listopadowa burza nad Poznaniem.

epoznan2015-11-01 Epoznan.pl
Zjawisko meteoru nad Poznaniem. Taurydy.

naszemiasto2015-07-09 Naszemiasto Śrem
Niesamowity film poklatkowy pokazujący burzę nad Śremem i okolicą.

epoznan2015-07-06 Epoznan.pl
Nocna burza nad Poznaniem.

Wyborcza Poznań2015-06-05 Wyborcza Poznań
Niebo nad Poznaniem na pięknych filmach.

głos wielkopolski2014-08-21 Głos Wielkopolski
Zjawisko mamma i podwójna tęcza na poznańskim niebie.

epoznan

2014-08-21 Epoznan.pl
Zjawisko mamma i podwójna tęcza na poznańskim niebie.

2014-03-22 Epoznan.pl epoznan
Chmura szelfowa nad Poznaniem.